OLDBOJE: JEDEN GOL TO ZA MAŁO...

Mecz z Lewinem miał być dla Unii przełamaniem,ale niestety druga połowa tej potyczki okazała się dla nas bardzo bolesna,bo kiedy pierwsza część była mocno wyrównana to o drugiej możemy napisać tylko tylko,że tragedia.

Bramkę zdobyliśmy w pierwszej połowie po rzucie karnym,którego na gola zamienił Grzegorz Szumierz,ale to było stanowczo za mało - mimo wyrównanej gry nie udało się nam podwyższyć wyniku,za to goście z Lewina swoje akcje wykorzystali jak należy i na przerwę schodzili prowadzeniem 2-1.

Po zmianie stron nastąpiła prawdziwa demolka Unii - najpierw boisko opuścił kontuzjowany Krystian Płocica i nasza obrona pękła - czego efektem były trzy bramki zdobyte przez przyjezdnych.

Ostatecznie tracimy kolejne punkty przegrywając wysoko na własnym boisku 5-1 z Lewinem Brzeskim.

UNIA 1-5 LEWIN BRZESKI.